Z pomocą przychodzi nam firmowy dress code, czyli najzwyczajniej w świecie mówiąc: lista nakazów i zakazów ubraniowych obowiązujących w miejscu pracy. Uważam, że każdy obiekt hotelowy powinien zdecydowanie wprowadzić taki regulamin w życie. Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ najczęściej to, co jest oczywiste dla niektórych, dla innych będzie sporym zaskoczeniem. Po drugie: prościej wprowadzić pewne normy, jeżeli są one spisane, aniżeli przekazywane słownie. Dodam jeszcze, że nie zawsze łatwo jest zwrócić uwagę recepcjonistce, że ma na przykład zbyt głęboki dekolt :)

Kiedy 7 czy 8 lat temu (omg! czy aby na pewno już tyle lat minęło?!) zaczynałam moją recepcyjną przygodę, to zupełnie nie myślałam o niej w kategoriach przyszłościowych, miała to być praca dorywcza podczas studiów. Firma się dopiero rozkręcała, nie obowiązywał żaden dress code. Nikt też nie powiedział mi, że mam być jakoś specjalnie ubrana. Zatem dżinsy i luźne koszulki.. to była norma wśród pracowników. Przerażający wygląd recepcjonistki, powiecie? A właśnie, że w tamtych czasach było to całkiem pozytywnie odbierane przez klientów :) powiem więcej – był to standard w niewielkich obiektach w Krakowie, a założę się, że nawet w całej Polsce!

Czemu pozytywny odbiór? Byliśmy wówczas początkującym, małym obiektem i wytycznych związanych z ubiorem nie posiadaliśmy. Dziwne byłoby w takich okolicznościach wskoczenie we frak lub żakiet, kiedy nawet szef do pracy przybywał w sportowym wydaniu ;) To oczywiście zamierzchłe czasy, jednakże postrzegano nas wówczas korzystnie, optymistycznie i rzekłabym nawet: „młodzieżowo”. Dlaczego? Ponieważ właśnie od charakteru hotelu oraz pomysłowości właściciela zależy, w jaki sposób personel ma się ubierać oraz jak obiekt ma być postrzegany.

Aczkolwiek, gdy firma staje się poważnym rekinem na rynku hotelarskim, a opinie w Internecie zaczynają stanowić siłę napędową biznesu.. wówczas sportowe lub pstrokate T-shirty są już nie na miejscu! Trzeba odrzucić w kąt także dżinsy, głębokie dekolty, mini spódniczki, odkryte buty. I tutaj wielkość obiektu nie ma znaczenia. Kiedy hotel zmienia się w rozpoznawalną markę, to niezależnie od tego czy jest wielką sieciówką, czy butikowym aparthotelem – profesjonalny strój w recepcji jest podstawą. Gość powinien czuć, że znajduje się w eleganckim miejscu – oczywiście, jeśli nasz hotel do eleganckich należy. Jeżeli natomiast stanowi nadmorski kurort na Bermudach, to nic nie stoi na przeszkodzie ubrać personel w hawajskie koszule! Dlaczego nie? Strój recepcjonisty powinien współgrać z klimatem hotelu!