To był tylko przykład, a sytuacji wynikających z błędu ludzkiego jest multum. Co prawda w dobrze funkcjonującym obiekcie zdarzają się one sporadycznie, ale dzięki temu recepcjonista ma możliwość wykazania się kreatywnością, czyli kolejną cechą mile widzianą na tym stanowisku! Podobnie w sytuacji, kiedy odbieramy telefony od niechcianych osób lub nachalnie oferujących swe usługi firm, z którymi nasz kierownik / manager / dyrektor nie ma zamiaru rozmawiać. Nie możemy przecież powiedzieć do telefonu: Kierownik nie ma najmniejszej ochoty z Panem rozmawiać, proszę dać sobie spokój z tymi telefonami w końcu! Nawet w sytuacji odebrania telefonu po raz dziesiąty od tej samej osoby wypada odpowiedzieć uprzejmie, że dyrektor / manager / … jest właśnie na spotkaniu i nie może teraz rozmawiać lub cokolwiek podobnego. Naturalnie w sytuacji, kiedy ktoś jest nachalny do granic możliwości i informacja o tym, że nie jesteśmy zainteresowani zmianą abonamentu telefonicznego, nie skutkuje, można posunąć się do stosowanego niegdyś przeze mnie triku: Dyrektor jest na urlopie, wróci za około pół roku ;) Kłamanie „w żywe uszy” jest bowiem niekiedy wręcz konieczne :)

Podsumowując cały wpis, stwierdzam, że paradoksalnie recepcjonistka powinna być zarówno dynamiczna, kreatywna i operatywna, a także wyróżniać się stoickim spokojem, kiedy wymaga tego sytuacja. I tutaj znaczenie ogromne ma właśnie charakter. Zdecydowanie ekstrawertycy sprawdzają się na recepcyjnych stanowiskach lepiej niż introwertycy. Osoby otwarte w kontaktach z ludźmi znajdą spełnienie w takiej pracy. Pozytywne nastawienie jest wartym podkreślenia podejściem do życia, pełen optymizm i jak już mówiłam sympatia do tego rodzaju pracy – jako wisienki na torcie profilu kompetencji :)

Ważne jest również to, że przy wyborze nowego pracownika do zespołu, należy pamiętać o tym, iż będziemy z nim współpracować – stąd też istotna jest rola charakteru danej osoby, abyśmy mogli prowadzić z nią bezproblemową kooperację. Zatem dość ważne, przynajmniej dla mnie, jest też poczucie humoru :) jak napisał kiedyś Goethe: Charak­ter człowieka naj­le­piej ok­reśla się przez to, co uz­na­je on za śmieszne.

Jednakże istotnie wyjątki potwierdzają regułę, ponieważ znam dwie fantastyczne recepcjonistki, które są po pierwsze introwertyczkami, po drugie w prywatnych relacjach zyskują dopiero przy bliższym poznaniu, a po trzecie do optymistek nie należą.. ale jako recepcjonistki są niesamowicie hmmm ekstrawertyczne, dynamiczne i optymistyczne! Tak więc nasza umiejętność dostosowywania się do  warunków i charakteru pracy bywa zaskakująca!

A jakie jeszcze cechy Waszym zdaniem przydają się w zawodzie recepcjonistki? Czy posługujecie się małymi kłamstwami dla dobra gości czy też jesteście szczerzy do bólu ;) ? Z jakimi sytuacjami podbramkowymi przyszło Wam się mierzyć?

Oczywiście mój plan napisania tylko trzech wpisów na temat Perfekcyjnej Recepcjonistki został zarzucony na rzecz dokonania tych wpisów nieco więcej. Mam nadzieję, że to dobra wiadomość. W następnym artykule o problematycznych gościach, sytuacjach podbramkowych, stoickim spokoju i awanturach w duchu (tudzież w głowie) ;) I tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami poświątecznie!