Gdybyście mogli zatrudnić wymarzoną recepcjonistkę hotelową..  jaka byłaby to osoba? Z charakterem czy też szara myszka? Jakie cechy są przydatne w tej pracy, a które stanowią przeszkodę do jej podjęcia? Czy w ofertach pracy dla tego zawodu powinna się znajdować obowiązkowa umiejętność kłamania? Jak sprawdzić czy ktoś ma predyspozycje do bycia recepcjonistą? Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie!

Wymagania wobec recepcjonistów hotelowych są bardzo duże, mogłabym na ten temat napisać książkę, ale nie stresujcie się, zrobię tylko streszczenie (a księgę może kiedyś napiszę!). Rozpocznę od małego przypomnienia, że bardzo istotna jest nienaganna prezencja, o której pisałam w II wpisie dotyczącym Perfekcyjnej Recepcjonistki. Znajomość wszelkich zasad savoir-vivre to kolejny niezbędnik, na przykład podczas rozmów telefonicznych! Możecie poczytać o tym w rewelacyjnym poradniku Recepcjonisty Hotelowego! Polecam!

A czy wykształcenie kierunkowe ma znaczenie? Jest to punkt sporny dla wielu osób rekrutujących w tej branży. Po pierwsze wykształcenie wykształceniu nierówne. Jedni posiadają kilka dyplomów uczelni wyższych, a inni tylko jeden i to z zawodowej szkoły hotelarskiej lub studium rocznego. Niektórzy hotelarze mają z kolei wykształcenie z całkiem innej dziedziny. Czy trzeba zatem studiować latami turystykę, by zdobyć wiedzę na temat hotelarstwa? Nie trzeba! Prawda jest taka, że dla chcącego nic trudnego. Można być zarówno samoukiem bez dyplomów i fenomenalnym hotelarzem w jednym. Jednak wiedzę na temat hotelarstwa trzeba stale pogłębiać, niezależnie od tego czy będą to studia, czy po prostu literatura specjalistyczna. Bardzo pomocne są też szkolenia, warto rozejrzeć się za takimi nawet na własną rękę, jeżeli pracodawca nie jest skory do pomocy.

Ponadto w ogłoszeniach o pracę najczęściej wymieniane jest doświadczenie zawodowe. Oczywiście, zdecydowanie łatwiej przekazać wiedzę osobie, która nie jest świeżo upieczonym absolwentem uczelni lub studentem bez jakiegokolwiek stażu. Jeśli do tego posiada doświadczenie w branży hotelarskiej, to można stwierdzić, iż trafiła się nam kura znosząca złote jajka (choć istnieją wyznawcy tzw. tabula rasa czyli możliwości przeszkolenia osoby bez doświadczenia, widząc pozytywy w braku nawyków, wyniesionych z poprzednich firm i możliwości wyszkolenia danego człowieka stricte pod konkretną firmę).

Według mnie doświadczenie jest bardzo ważne, o wiele ważniejsze od wykształcenia. Znajomość ogólnie przyjętych zasad w hotelowej recepcji, umiejętność posługiwania się konkretnym programem hotelowym, znajomość portali rezerwacyjnych, savoir-vivre mailowy i telefoniczny, szeroko pojęta obsługa gości…. to tylko nieliczne zagadnienia, z których na początku szkoli się nowego pracownika recepcji, a dzięki ich znajomości, szkolenie można skrócić do minimum. O wiele szybciej przystosowuje się osoba, mająca doświadczenie w branży i przysposabiająca jedynie specyfikę danego hotelu.

Może Was tutaj w końcu zaskoczę, ale to nie wygląd, nie wykształcenie, ani też nie doświadczenie zawodowe są w obecnych czasach najważniejsze dla przyszłego pracodawcy! Coraz częściej mamy do czynienia ze świetnie wykwalifikowanymi kandydatami do pracy w hotelu, którzy mogą się poszczycić rewelacyjnym wykształceniem, wieloletnim doświadczeniem i nienaganną prezencją. Jak wyłowić wśród tłumu, teoretycznie idealnych kandydatów, Perfekcyjną Recepcjonistkę?