Cóż można powiedzieć o recepcjonistce hotelowej? Uwierzcie mi – niesłychanie dużo! Zwłaszcza, kiedy w tym fachu pracowało się latami. Nie spodziewałam się tego, ale napisałam bardzo obszerny tekst. Toteż, abyście nie zasnęli po trzecim akapicie, podzieliłam go na 3 części, by móc w każdej z nich podzielić się z Wami praktycznymi doświadczeniami. Let’s start!

Recepcja to niepodważalne serce każdego hotelu, a w związku z tym można rzec, iż recepcjonistka jest jego aortą. Korzystając z klimatu przenośni medycznych, postanowiłam rozpocząć cykl wpisów, związany z hotelarstwem, gdyż najważniejsze zagadnienie w każdej firmie, nie tylko w hotelu, to Personel. Bez pracowników, bądźmy szczerzy, nie zaistniałby żaden obiekt noclegowy! Nawet hotele Puro, wbrew niektórym opiniom, są obsługiwane przez prawdziwych ludzi..!

A propos Puro.. Sieć ta ograniczyła do minimum ilość obsługi hotelowej i, wedle obiegowej pogłosce, nie posiada typowej recepcji. Goście meldują się samodzielnie w check–in kiosku, a pokoje wyposażone są w elektroniczny panel sterowania, za pomocą którego można sterować oświetleniem i klimatyzacją, zatelefonować do dowolnego miejsca na świecie, a nawet samodzielnie wymeldować się z pokoju..

I po tych kilku informacjach każdy hotelarz zastanawia się, czy aby na pewno potrzebni są mu recepcjoniści :) skoro może sobie zrobić ze swojego obiektu taki Puro Hotel. Otóż nie, nie może, bo mimo całej zawoalowanej w nowoczesne technologie „samoobsługi” Puro, goście mają tam do dyspozycji przez 24 h na dobę tzw. Hostów, którzy pomagają w zorganizowaniu wielu spraw, typu pralnia, taksówka, wycieczka.. tudzież podpowiadają, jak się samemu zameldować….

Kim są hości, zapytacie? Dziś z czystej ciekawości zadzwoniłam do krakowskiego Puro z pytaniem właśnie o meldowanie się pierwszego dnia, gdybym miała przypadkiem problem z „samoobsługą”. I czegóż się dowiedziałam? Że całą dobę czynna jest recepcja, zatem nie wszyscy muszą korzystać z tzw. kiosków do samoobsługowego meldunku. Ha! Wniosek jest prosty: hości w Puro to po prostu inaczej nazwani recepcjoniści!