Niski sezon nadciąga! – i wszystkim hotelarzom jeżą się włosy na głowach.. Zdanie to ma niemalże taki sam wydźwięk jak powiedzenie „Winter is coming” w popularnej „Grze o Tron”! Niezależnie od tego, czy niskim sezonem nazwiemy zimę czy lato, kilka miesięcy tudzież pół roku.. znaczenie jest oczywiste: niski sezon (off-season) to okres czasu, kiedy podróże do konkretnego miejsca są mniej popularne, a ceny zazwyczaj niższe. Dla podróżników i szukających okazji brzmi zachęcająco, aczkolwiek dla hotelarzy.. delikatnie rzecz ujmując: przerażająco. Tak czy inaczej, nie traćmy zimnej krwi! Jest co najmniej kilka(naście) sposobów na to, by opanować sytuację. Na początek przedstawię Wam 5 z nich!


1. PRZEANALIZUJ POLITYKĘ CENOWĄ W NISKIM SEZONIE!

Niekoniecznie od razu trzeba obniżać cenę*, aby zachęcić turystów do wybrania naszego obiektu! Oczywiście zróżnicowanie cenowe w wysokim i niskim sezonie jest istotne, ale z drastycznym spadkiem cen można poczekać. Zatem od czego zacząć:

a) porównaj kilka poprzednich niskich sezonów ze sobą i przypomnij sobie, że jednak dałeś jakoś radę! Pytanie brzmi: jak? Wystarczy skrupulatnie prześledzić co robiłeś i czy przyniosło to pożądany efekt – jeśli tak, do dzieła! Masz już plan, wystarczy go wzmocnić poniższymi podpowiedziami. Jeżeli nie, to zastanów się, co mogło spowodować, że poza sezonem nie osiągnąłeś wymaganych wyników? Ucz się na własnych błędach!

b) usuń restrykcje rezerwacyjne (np. minimalna długość pobytu)

c) wprowadź elastyczne warunki płatności i gwarancji pobytu  (np. zrezygnuj z przedpłaty za cały pobyt)

d) zaoferuj dodatki w cenie noclegu (np. śniadania gratis lub jednorazowy pobyt w SPA)

e) rozszerz swoją ofertę o promocyjne pakiety z wartością dodaną (np. 7 = 6 noclegów lub określona ilość nocy + wycieczka w cenie. Zaznacz, że jest to specjalna oferta, dostępna tylko w wybranym przedziale czasowym lub w konkretnych okolicznościach!)

f) na koniec otwórz do sprzedaży stawki ze zniżkami (koniecznie obwarowanymi ramami czasowymi „od – do” – pamiętaj, że to Ty ustalasz zasady!)

* o pułapkach obniżania cen przeczytasz w moim artykule: „Obniżanie cen w hotelach – 6 pułapek!

2. MAKSYMALIZUJ KANAŁY DYSTRYBUCJI!

Prawda jest taka, że jeśli nie ma nas w Internecie, to nie istniejemy. Niski sezon to najlepszy czas na przyjrzenie się samemu sobie oczami Gości. Wystarczy wpisać odpowiednią frazę w Google, by dowiedzieć się, czy w ogóle ktoś jest w stanie nas odszukać w odmętach sieci.. Postarajmy się myśleć jak Klient. Szukając noclegu w Krakowie, wpisujemy frazę: „Nocleg w Krakowie” lub szczegółowiej: „Hotel w centrum Krakowa z widokiem na Rynek”. Sprawdzamy pierwsze 15 wyników, które pojawią się w sieci i jeśli widniejemy w tych linkach, to wszystko w porządku. Jeżeli nie.. to najwyższy czas na zmiany!

a) popatrz na własną stronę www oczami Gości - to przede wszystkim tutaj trafiają osoby, które chcemy przekonać do rezerwacji! I na naszej własnej stronie powinny znaleźć najlepsze (co też niekiedy oznacza najtańsze!) rozwiązania! W końcu nasza strona internetowa powinna być podstawowym narzędziem sprzedaży. Sprawdźmy zatem czy jest czytelna i przejrzysta, a wszelkie najważniejsze informacje widoczne..? Czy znajdują się na niej aktualne ceny i promocje? A wreszcie czy klient może bezpośrednio przez naszą stronę dokonać rezerwacji..? Gdzie jest umieszczony adres mailowy / telefon / formularz rezerwacyjny..? Czy Gość musi za każdym razem „klikać na kontakt„, aby się z nami porozumieć, czy też przeglądając bieżący pokój może z łatwością znaleźć dane kontaktowe / formularz zgłoszeniowy? Pamiętaj, że bezpośrednia rezerwacja (telefoniczna / mailowa / formularz ze strony / walk-in / …) przynosi nam największe zyski!

b) sprawdź swoją ofertę w różnych kanałach dystrybucji - a jeśli w okresie wysokiego ruchu turystycznego ograniczasz pośredników, to koniecznie przypomnij sobie o nich, kiedy nastaną poza-sezonowe czasy! To najlepszy moment na dołączenie do ważniejszych portali i promowanie swojego obiektu. Sprawdź na przykład:

    • platformy rezerwacyjne (Booking.com / Noce.pl)
    • portale prezentacyjne (np. z pozycjonowaniem: Meteor)
    • biura podróży (staypoland.com / expedia)
    • portale społecznościowe (!!!)
    • internetowych wholeselerów (wySPAzdrowia)
    • wyszukiwarki meta-search (Turigo / Trivago)
    • sprzedaż grupową (Grupon / Gruper – ale to moim zdaniem ostatecznie..)

c) jeżeli postanowisz poszerzyć swoje kanały dystrybucji (albo jeśli widniejesz już w całej wszech-sieci) to sprawdź czy Twoja oferta jest czytelna i zrozumiała dla potencjalnego Klienta. Zapytaj znajomych co o niej sądzą, czy przedstawia wszystko jasno i klarownie.

d) gdziekolwiek w Internecie jesteś – musisz być doskonale widoczny i to dosłownie! Profesjonalne zdjęcia w dobrej jakości to podstawa sukcesu. W obecnych czasach ważna jest nie tylko prezentacja pokoi i wnętrza hotelu, ale również otoczenia i wszelkich interesujących (dla Gości) zakamarków naszego obiektu, jak siłownia, basen czy recepcja. Jeżeli tylko możesz – zamieść również fachową prezentację Twojego obiektu w postaci filmu – obecnie reklama video hotelu to bardzo skuteczny trend promowania obiektu.

e) ucz się od najlepszych! Niezaprzeczalnie istnieje kilka rekinów sieciowych, na których z powodzeniem można się wzorować, jak na przykład  Booking.com. Wystarczy przypatrzeć się działaniu tej firmy oraz prezentacji naszego własnego obiektu na ich stronie, aby zrozumieć i wprowadzić w życie najważniejsze Internetowe nowinki, które pomogą nam zdobyć wartościowych klientów. W związku z tym polecam bardzo ciekawy artykuł pt: „9 rzeczy, których możesz nauczyć się od Booking.com„!