Zdecydowanie najładniejsza trasa rowerowa w okolicach miasta Kraka wiedzie właśnie z Krakowa do Ojcowa (a dalej do Pieskowej Skały). Widokowa, niezbyt męcząca, można ją polecać wszystkim, niezależnie od kondycji. Opracowany przeze mnie szlak ma około 50 km w obie strony. Choć można było zrobić ich więcej, my niestety nie zdążyliśmy, gdyż dopadł nas grad i 20-minutowa burza z nadmiaru gorąca.. ;)

Teoretycznie trasa rozpoczyna się od Krowodrzej Górki. A praktycznie, jeśli mieszkacie np. na Prokocimiu, to musicie doliczyć jakieś 40 minut przejazdu przez Kraków ;) Chyba, że mieszkacie na krańcu świata (jak my), który jest wylotówką na Warszawę – wówczas wystarczy wyruszyć w stronę Zielonek i już jesteście na trasie :D Po opuszczeniu Krakowa przemieszczamy się tzw. Szlakiem Orlich Gniazd, czyli różnymi bocznymi drogami, na których ruch samochodowy jest mały, co pozwala nam podziwiać okolicę.

Trasa jest bardzo urozmaicona widokowo, idealna nawet dla mniej wprawionych rowerzystów. Zjazd Kwietniowymi Dołami to miód na serce dla miłośników rowerowania w terenie! Szkoda, że trwa tak krótko.. Od momentu wjechania w Dolinę Prądnika, jedziemy wąską ścieżką asfaltową (ulica Ojcowska) wzdłuż doliny i zastanawiamy się, czy patrzeć w prawo czy w lewo, gdyż wszędzie jest ślicznie :) Kiedy pojawią się pierwsze skałki, oznacza to, iż jesteśmy już prawie u celu.

Ojców to malutkie miasteczko uzdrowiskowe, ulokowane wzdłuż rzeczki Prądnik. Jest urocze, wyjątkowe i sprawia wrażenie, że czas się tam zatrzymał.. aż chce się w nim zamieszkać, zwłaszcza, gdy jest ładna pogoda :) Mnóstwo rowerów, tłumy pieszych.. słowem turyści to podstawowy ruch w Ojcowie. Do spółki oczywiście z dorożkami. A wszystko dzięki odrestaurowanym ruinom zamku Kazimierzowskiego oraz, a może raczej przede wszystkim dzięki temu, że Ojcowski Park Narodowy usiany jest malowniczymi dolinkami, wąwozami, wzgórzami i skałkami, czyli stanowi istny raj dla turystyki zarówno pieszej, jak i rowerowej. W Ojcowie warto zwiedzić też liczne jaskinie, np.: Łokietka, Ciemną, Nietoperzową – jeśli mamy czas – oraz wspiąć się na przepiękne masywy skalne, np. na tzw. Dupę Słonia :)

Kiedy już dokonamy powyższych wyczynów, możemy śmiało udać się w drugą część trasy, która prowadzi dalej przez Dolinę Prądnika do Pieskowej Skały. Wyjeżdżając z Ojcowa, mijamy śliczną, drewnianą Kaplicę na Rzece, w której bez oporów możemy się zakochać. Kontynuując przejażdżkę mamy do wyboru szereg możliwości: jazda asfaltową główną drogą (najszybciej, ale najnudniej zarazem) oraz kilka różnych ścieżek, prowadzących lasami, wzgórzami i dolinami, opracowanych specjalnie dla rowerzystów bardziej wymagających. Domyślam się, iż jest tam cudnie. Niestety ze względu na uganiającą się za nami chmurę, która w końcu dopadła nas i obsypała gromkim gradem i deszczem, wybraliśmy nudną, ale szybką opcję dostania się do Pieskowej Skały, susząc się po drodze i posilając pstrągiem w pobliskiej knajpce.

Maczuga Herkulesa powitała nas tuż pod Zamkiem w Pieskowej Skale, zwanym „Małym Wawelem„. Obowiązkowo należy tutaj wejść na śliczny dziedziniec zamkowy, skąd można podziwiać widoki na rozciągające się wzgórza Parku Narodowego. Wewnątrz zamku znajdują się sale muzealne, ale przez wzgląd na gradobójczą chmurę, krążącą w okolicy, postanowiliśmy odpuścić sobie ich zwiedzanie i udaliśmy się w powrotną trasę, tą samą drogą.

Podsumowując: warto udać się na wycieczkę rowerową z Krakowa do Ojcowa i Pieskowej Skały! Bez roweru to nie to samo :D Polecam każdemu, na dowód fajności trasy – kilka fot ;)

  • Rowery nad Prądnikiem ;)
  • zielono
  • Pierwsze ojcowskie skałki
  • Yeeaah! Ojców ;)
  • Rowerowy odpoczynek
  • Zatrzymany czas w Ojcowie.
  • Trasa rowerowa pełna zieleni :)
  • Kaplica na rzece
  • z Maczugą Herkulesa w tle!
  • Pod Zamkiem w Pieskowej Skale
  • Zapraszam na dziedzieniec
  • oto i on ;)
  • widoczki z zamku
  • dziedziniec cd
  • zieleń
  • zamek w Pieskowej Skale
  • wyjście na ogrody
  • The end.
  • Rowery nad Prądnikiem ;)
  • zielono
  • Pierwsze ojcowskie skałki
  • Yeeaah! Ojców ;)
  • Rowerowy odpoczynek
  • Zatrzymany czas w Ojcowie.
  • Trasa rowerowa pełna zieleni :)
  • Kaplica na rzece
  • z Maczugą Herkulesa w tle!
  • Pod Zamkiem w Pieskowej Skale
  • Zapraszam na dziedzieniec
  • oto i on ;)
  • widoczki z zamku
  • dziedziniec cd
  • zieleń
  • zamek w Pieskowej Skale
  • wyjście na ogrody
  • The end.